Vader zapowiedział długo oczekiwaną EP-kę. Co już o niej wiemy?
Pod koniec grudnia 2024 roku muzycy formacji Vader w poście udostępnionym w mediach społecznościowych zapowiedzieli, że nadchodzące miesiące będą dla nich bardzo pracowite. Grupa nie tylko będzie koncertować, ale również zaprezentuje fanom premierowy materiał.
Niebawem na rynku ukaże się EP-ka zatytułowana Humanihility, na której znajdą się trzy kompozycje. Vader zdradził właśnie pierwsze szczegóły dotyczące tego wydawnictwa.
– Wszystkie utwory zostały nagrane w Grindstone Studio w listopadzie 2024 roku ze Scott Atkins w roli producenta – napisali muzycy grupy w mediach społecznościowych.
Tak prezentuje się natomiast tracklista Humanihility:
- Genocide Designed
- Rampage
- Unbending
Warto też wspomnieć, że każdy z kawałków został skomponowany przez... innego członka zespołu. Obecnie w szeregach Vadera znajdują się: wokalista i gitarzysta Piotr "Peter" Wiwczarek ,gitarzysta Marek "Spider" Pająk, basista Tomasz "Hal" Halicki, gitarzysta Maurycy "Mauser" Stefanowicz oraz perkusista Michał Andrzejczyk.
Z kolei okładkę nadchodzącej EP-ki zaprojektował Marcelo Vasco. – W nadchodzących tygodniach podamy więcej szczegółów na temat tego wydawnictwa – czytamy w komunikacie na Facebooku.
Będzie to pierwszy premierowy materiał zespołu z Olsztyna od... pięciu lat. Przypomnijmy, że w 2020 premierę miał ostatni, jak dotąd, studyjny krążek Vadera, Solitude in Madness.
Jakie plany ma jeszcze Vader na 2025?
W tym roku na rynku ma się także ukazać wznowienie klasycznego albumu Black To The Blind z 1997 roku. Najważniejsza informacja jest jednak inna. Jesienią ma ruszyć sesja nagraniowa kolejnej studyjnej płyty Vadera. Ponadto grupa będzie także sporo koncertowała na letnich festiwalach.
– Pojawimy się na dwudziestu z nich. Rok 2025 to także 25-lecie wydania albumu "Litany". W związku z tym już w sezonie letnim będzie można usłyszeć całą płytę jako część koncertowego seta. Większość kawałków z tej klasycznej dla zespołu płyty nie była grana od czasu premiery w 2000 roku , a niektóre nie były grane nigdy. Tak więc rok 2025 będzie absolutnie wybuchowy i doprawdy vaderowy – dodali muzycy w ubiegłorocznym wpisie na Facebooku.