Sex Pistols jest przykładem tego zespołu, któremu udało się osiągnąć kolosany sukces na świecie i na zawsze zapisać się w historii muzyki, mimo działania na rynku jedynie przez trzy lata i wydając zaledwie jeden album. Formacja powstała w 1975 roku, a jej oryginalny skład tworzyli Johnny Rotten, Steve Jones, Paul Cook i Glen Matlock. Ostatniego z wymienionych zastąpił w 1977 roku Sid Vicious i to z nim w roli basisty Pistolsi wydali w tym samym roku swój debiutancki - i jedyny - album studyjny.
Never Mind the Bollocks, Here's the Sex Pistols uznaje się dziś za jeden z najważniejszych albumów wszech czasów, wydawnictwo, które na zawsze zmieniło muzykę gitarową, jeden z kluczowych projektów punkowych w historii. Sex Pistols rozpadli się już rok po wydaniu płyty i choć w kolejnych latach dochodziło do pojedynczych zjazdów, zespół nie zdecydował się na powrót na dobre, ani tym bardziej na nagranie i wydanie nowego albumu. Teraz, szesnaście lat po ostatnich wspólnych występach, kapela znowu wraca, jednak bez jednego z kluczowych muzyków w składzie...
Wielki powrót Sex Pistols po latach!
Jak ogłosili Steve Jones, Gene Matlock i Paul Cook, zdecydowano się na reaktywację Sex Pistols, jednak wcale nie na długo, a w bardzo konkretnym celu. Grupa po latach ponownie połączy siły, by zagrać dwa koncerty, mające na celu uratowanie od zamknięcia londyńskiego lokalu muzycznego Bush Hall. W ramach występów formacja zaprezentuje w całości swój legendarny album.
Kto zastąpi Johna Lydona?
W reaktywacji udziału nie bierze oczywiście John Lydon, który od lat skonfliktowany jest z pozostałymi muzykami Sex Pistols, z którymi jeszcze całkiem niedawno sądził się w związku z wykorzystaniem muzyki kapeli w serialu biograficznym na jej temat, Pistol z 2022 roku. Za mikrofonem w ramach planowanych występów stanie Frank Carter - brytyjski muzyk, tatuażysta, znany z działalności w takich zespołach, jak Gallows, Pure Love i Frank Carter and the Rattlesnakes.