Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Ritchie Blackmore to postać niezwykle kluczowa dla historii ciężkich brzmień. Karierę rozpoczął w początkach lat 60., początkowo działając w różnych lokalnych zespołach i jako muzyk sesyjny. Przełomem dla gitarzysty stał się rok 1968, kiedy to powstał zespół Deep Purple, dla którego, według legendy, to właśnie on wymyślił nazwę. Blackmore pozostawał częścią formacji do 1975 roku, a kolejno brał udział w jej reaktywacji dziewięć lat później. Ostatecznie gitarzysta był członkiem ikony Deep Purple do 1995 roku i nagrał z zespołem te najbardziej ikoniczne albumy, z Machine Head, Burn oraz Perfect Strangers na czele.
W czasie przerwy w działalności Deep Purple Blackmore powołał do życia równie kultową grupę Rainbow, w której wokalistą był Ronnie James Dio. Obecnie gitarzysta skupia się na działalności w ramach duetu Blackmore's Night, którego częścią jest również jego żona, Candice Night. To ona właśnie w jednym z nowych wywiadów wyznała, co działo się w życiu Ritchiego w ostatnich miesiącach.
Problemy zdrowotne gitarzysty
Candice udzieliła wywiadu dla "TotalRock", a w jego trakcie prowadzący Dawn Osborne próbował dowiedzieć się, jakie są szanse na to, by projekt pary dotarł z koncertami do Europy w najbliższym czasie. To właśnie wtedy artystka wyznała, że nie jest to takie proste ze względu na fakt, że Ritchie Blackmore nie może latać samolotem. Wynika to z zaleceń lekarskich, które gitarzysta otrzymał po tym, gdy około półtora roku temu przeszedł zawał. Żona muzyka dodała, że na ten moment ma on sześć stentów (implanty, które służą stałemu utrzymaniu poszerzenia naczyń krwionośnych), do tego zmaga się z zapaleniem stawów, dną moczanową, ma także problemy z plecami.
Candice Night zaznacza przy tym, że choć jej mąż za chwilę będzie świętował 80. urodziny, to wciąż pozostaje w naprawdę dobrej formie, nie ma chociażby problemów z poruszaniem się. Kobieta zaznacza jednak, że Ritchie całkiem niedawno był u kardiologia i ten właśnie zalecił mu, by wciąż wstrzymał się od podróży samolotem. Wychodzi więc na to, że nie ma co spodziewać się wizyty Blackmore's Night na terenie Europy w najbliższym czasie.
Jeśli chodzi o latanie gdziekolwiek w tej chwili, Ritchie dostał od kardiologa zakaz wsiadania do samolotu. Około półtora roku temu miał atak serca. Ma sześć stentów. Nie mogę uwierzyć, że 14 kwietnia skończy 80 lat, co jest szalone, ale nie wygląda na tyle, nie zachowuje się, jakby tyle miał, ale w końcu sprawy medyczne go dopadają. Więc musimy się upewnić, że jest szczęśliwy i zdrowy. Zmaga się z dną moczanową i pewnymi problemami z zapaleniem stawów. I oczywiście, jego plecy zawsze były problemem, już od lat. Więc jest mu coraz trudniej — nie jest to łatwe— ale hej, widziałem ludzi młodszych od niego na wózkach inwalidzkich na scenie, robiących to, co robią - mówi Candice Night w wywiadzie.