Klaus Meine (Scorpions) wspomina Jamesa Kottaka. Perkusista zmarł w 2024 roku
9 stycznia 2024 roku, w wieku 61 lat, zmarł James Kottak, były perkusista niemieckiej formacji Scorpions. W tym zespole grał w latach 1996-2016. Jego grę możemy usłyszeć na pięciu studyjnych albumach Scorpions. Muzyk został znaleziony martwy w swoim domu w Louisville.
Kottak przez lata zmagał się z uzależnieniem od alkoholu. Nałóg był jedną z przyczyn jego zwolnienia z ekipy dowodzonej przez Rudolfa Schenkera i Klausa Meine. Ostatnio wokalista grupy został, w jednym z wywiadów, zapytany o to, jak wspomina Kottaka.
James był wspaniałym człowiekiem i świetnym perkusistą. W życiu prywatnym przechodził jednak trudne chwile, przez wiele lat walczył z alkoholowym demonem. I ostatecznie przegrał tę walkę. To bardzo smutne, że świat muzyki go stracił, ponieważ był niesamowitym artystą, miał w sobie wiele pasji, kochał muzykę rockową. Myślę, że nasi fani na całym świecie nigdy go nie zapomną – powiedział Klaus Meine dla El Expreso Del Rock.
Scorpions ponownie zagra w Polsce w 2025. I to dwukrotnie
Niemiecka formacja Scorpions ponownie przyjedzie do Polski. I to w dodatku na dwa koncerty. W 2025 grupa będzie świętowała 60-lecie istnienia. Z tej okazji muzycy wyruszą w wyjątkową trasę koncertową. 16 czerwca 2025 zespół zagra w gdańskiej Ergo Arenie, a 18 czerwca z kolei w krakowskiej Tauron Arenie.
Przypomnijmy, że muzycy grali w naszym kraju nie tak dawno. 26 lipca 2024 zaprezentowali się na PGE Narodowym w Warszawie w ramach imprezy Warsaw Rocks.
Zespół ogłosił już sporo koncertów na ten rok. Na pewno najbardziej wyjątkowy odbędzie się 5 lipca 2025. Wówczas muzycy zagrają w rodzinnym mieście, czyli Hannowerze. Występ odbędzie się na stadionie Heinz von Heiden Arena. Co ciekawe: na scenie zagrają także m.in. Judas Priest oraz Alice Cooper. Jak jednak możemy wyczytać na plakacie promującym ten koncert, to nie wszystko, gdyż potwierdzeni niebawem mają zostać kolejni wykonawcy.