Jak zdradził w swoich wspomnieniach Joe Perry, wpadł on na pomysł tytułu albumu kierowany przeświadczeniem, że świat i tak postrzega Aerosmith za naprawdę szalony zespół, a wyrażenie "Toys in the Attic" jest tego najlepszym wyrazem. Muzyk wyjaśnił także, że od początku był przekonany, że płyta i muzyka zespołu w ogóle, będą ponad czasowe i nawet, gdy trafią na strych z innymi "zabawkami", to w końcu zostaną odkryte i przyjęte z ogromnym sentymentem.